Wszyscy mówili, że będę spłukana jak kupię zmywarkę.
Zaryzykowałam i postawiłam na Boscha. I co?
Okazało się, że dokładnie spłukane są tylko naczynia, a używanie jej to czysta oszczędność:
wody, prądu, rąk, nerwów, czasu i pieniędzy!
I czego się było obawiać, zmiany na lepsze?
