Mieliśmy z mężem nie lada dylemat...Ja uparłam się na baterię do zlewu, mąż chce nowy sprzęt Hi-Fi. Syn, nową konsolę, córka gitarę. Zapytałam kogo dziś dzień zmywania w łazience naczyń ? Mąż - idę do garażu, syn - ja mam trening, córka - nie ma mnie...Ja ? poszłam kupić zmywarkę
